Wiedza
Największym ryzykiem nie jest dostawca modelu, tylko pracownik, który wkleił całą umowę, żeby ją szybko streścić.
W większości firm, które pytają nas o bezpieczeństwo AI, narzędzia są już w użyciu — po prostu nikt o tym oficjalnie nie wie. Ludzie korzystają z darmowych kont na prywatnych adresach, bo to szybsze niż czekanie na decyzję. Zakaz tego nie zatrzymuje, tylko przenosi poza zasięg wzroku.
Dlatego pierwszym krokiem nie jest zakaz, tylko ustalenie stanu faktycznego: z czego zespół korzysta i do czego.
Najprostsza zasada, która działa w praktyce, dzieli dane na trzy kategorie:
Ta jedna kartka, rozesłana zespołowi, załatwia więcej niż godzinna prezentacja o bezpieczeństwie.
Są trzy wyjścia i wszystkie bywają sensowne.
Anonimizacja przed wysłaniem. Dane osobowe zostają w firmie, do modelu idzie pytanie z zamaskowanymi identyfikatorami. Tak działa SOWA Privacy — warstwa, która wykrywa dane osobowe w polu tekstowym i maskuje je, zanim prompt opuści firmę, dostrojona do polskiej i niemieckiej odmiany nazwisk i nazw firm, z którą anglocentryczne narzędzia sobie nie radzą.
Model lokalny. Działa na Waszym sprzęcie, dane fizycznie nie wychodzą. Słabszy od największych modeli komercyjnych, ale do streszczania, wyszukiwania w dokumentach i klasyfikacji w zupełności wystarcza.
Umowa i konfiguracja. Plan biznesowy z zapisem o niewykorzystywaniu danych do trenowania, umowa powierzenia, przetwarzanie w EOG, wyłączona historia rozmów. To minimum dla danych żółtych, ale samo w sobie rzadko wystarcza dla czerwonych.
Niezależnie od wybranej drogi: rejestr narzędzi AI używanych w firmie, umowa powierzenia z każdym dostawcą przetwarzającym dane osobowe, zapis w polityce ochrony danych, informacja dla użytkownika, że rozmawia z maszyną — to obowiązek wynikający z AI Act od 2 sierpnia 2026 — i potwierdzenie przeszkolenia zespołu.
Brzmi jak dużo. W firmie, która używa dwóch narzędzi, jest to kilka stron i jedno popołudnie.
Jeśli chcecie ustawić to raz a porządnie, zamiast gasić pożary — napiszcie do nas. Zobaczcie też, jak wygląda wdrożenie AI krok po kroku.
Niezbędne pliki cookie są potrzebne, żeby strona działała — te zostają zawsze. Osobno pytamy o zgodę na statystyki (Google Analytics) i mapę dojazdu Google, które ustawiają własne pliki i przekazują dane poza naszą stronę. Szczegóły opisaliśmy w polityce prywatności.